Niebanalna historia, nagłe zwroty akcji i niespodziewane zakończenie - tego można spodziewać się po sztuce Wiktora Szenderowicza.
Spektakl "Ludzie i anioły" w reżyserii Wojciecha Adamczyka to tragikomedia opowiadająca o człowieku, który znalazł się w ekstremalnej sytuacji. W nocy do mieszkania moskiewskiego biznesmena Iwana Paszkina (Sławomir Orzechowski) przybywa niezapowiedziany gość, który okazuje się wysłannikiem z zaświatów.
