Sztuka Géralda Sibleyrasa to opowieść o zagubionych pięćdziesięciolatkach, którzy uciekają przed kryzysem wieku średniego.
Spektakl "Taniec albatrosa" w reżyserii Macieja Englerta to komedia bulwarowa, opowiadająca historię trójki przyjaciół, którzy próbują poradzić sobie z kryzysem wieku średniego na różne sposoby. Thierry (Andrzej Zieliński) - zoolog, zajmujący się gatunkami na wymarciu, ma 22-letnią dziewczynę Judytę (Sylwia Boroń), Françoise (Agnieszka Pilaszewska), jego siostra, planuje rozwieść się z mężem, który ją zdradził, zaś Gilles (Leon Charewicz) postawił na miłość platoniczną.
